Coraz częściej spotykam dzieci, które „uczą się czytać sylabami po literce”, w efekcie podczas czytania: zgadują, literują, gubią sens, i… nie korzystają z potencjału metody symultaniczno-sekwencyjnej.
Dlaczego? Bo po drodze pojawiają się błędy ![]()
3 najczęstsze błędy w nauce czytania sylabami:
Rozbijanie sylab na litery
Sylaba przestaje być całością, a dziecko wraca do literowania.
Mój ulubiony przykład: Gje Igrek -> GY
Uczenie wyłącznie sylab otwartych
TA, MA, LA to za mało. Bez sylab zamkniętych i obudowanych.
Rozpoczynanie nauki od alfabetu
Znajomość nazw liter ≠ umiejętność czytania. Dla wielu dzieci to wręcz dodatkowa bariera.
Efekt? Dziecko „zna”, ale nie czyta.
Metoda „jest”, ale nie działa.
Pytanie do Was ![]()
Co jeszcze byście dodali do tej listy?
– brak pracy na znaczeniu?
– pomijanie percepcji słuchowej i wzrokowej?
Dajcie znać w komentarzach — warto o tym mówić ![]()
![]()
